O nas
Adam i Hachiko · nasza historia
O dwóch takich, co poszli w miasto i… zabłądzili.
Jestem Adam. Obok jest Hachiko. Jeśli trafiasz tu po raz pierwszy, najważniejsze jest właśnie to: ta strona powstała z wdzięczności za niego.

01 / Początek
To on pomógł mi iść dalej.
Hachiko był przy mnie w najtrudniejszych momentach. Pomógł mi przetrwać czas, z którym sam nie potrafiłem sobie poradzić. Nie jest dodatkiem do tej historii. Jest powodem, dla którego ona powstaje.
Nasz świat to małe i większe wyprawy, codzienne spacery i zwykłe dni. Bywa też lęk, zmęczenie i brak siły. Przy Hachiko uczę się robić kolejny krok — nawet wtedy, kiedy wciąż się boję.

02 / Po co to zapisuję
Żeby móc kiedyś do tego wrócić.
Piszę przede wszystkim dla przyszłego siebie. Chcę po latach zobaczyć, że nawet w trudnych okresach działo się coś dobrego, zabawnego albo wartego zapamiętania. Nie zawsze potrafię to dostrzec, kiedy jestem w samym środku.
Chcę też, żeby Hachiko został zapamiętany jako najważniejszy towarzysz mojego życia. Nie tylko pies ze zdjęcia. Ktoś, kto naprawdę je zmienił.
Bo życie polega na tym, żeby znaleźć swój kijek.
Dla mnie tym wspólnym mianownikiem jest Hachiko. Twój kijek może wyglądać inaczej: być człowiekiem, pasją, miejscem albo powodem, żeby wstać rano. Nie każdy znajduje go od razu.
03 / Jeśli zostajesz na dłużej
Nie wszystko będzie o podróżach.
Będą fotografie, codzienność, przemyślenia i rzeczy, które nie chciały się zamknąć w głowie. Mogę być sarkastyczny, mogę mieć zły dzień, mogę się mylić. Nie chcę budować tutaj lepszej wersji życia, niż ta, którą naprawdę przeżywam.
Jeżeli w którejś historii odnajdziesz coś swojego, poczujesz się mniej samotny albo po prostu się uśmiechniesz — dobrze, że tu jesteś.
Zacznij od pierwszego kroku.
W tym wpisie opowiadam o lęku, podróży pociągiem i o tym, czego nauczył mnie Hachiko.
